Czy zajęcia językowe są, jak odchudzanie?

  • Autor: Katarzyna
  • Data: 05.04.2018
  • Kategoria: Język francuski

Co wspólnego ma nauka języka i odchudzanie?

(Lub przejście na zdrowszą dietę. Lub rozpoczęcie ćwiczeń na siłowni. Lub wyeliminowanie zbędnych cukrów. Ogólnie przyjmijmy, że dziś, na potrzeby tego tekstu odchudzanie zastąpi nam wszystkie te czynności.)

Tylko wyjątkowo wytrwali mogą to robić bez nadzoru.
Nie trzeba mieć talentu, tylko dobry plan.
Trzeba być obowiązkowym.
Nie trzeba mieć drogich gadgetów, a czas.

A teraz czas na najważniejszą kwestię – w obu przypadkach ludzie zadają sobie pytanie:

Czy dla dwóch tygodni przyjemności warto „męczyć się cały rok?”

Zazwyczaj plan prezentuje się tak:
Cały rok ćwiczeń dla satysfakcji ze swojej wysportowanej sylwetki na plaży.
Cały rok nauki dla swobody porozumiewania się w czasie 14 dni urlopu za granicą.

Skąd brać motywację od nauki?

Jeśli odchudzasz się, bo myślisz tylko o pamiątkowym zdjęciu z wakacji, to ewidentnie potrzebujesz lepszej motywacji.
Jeśli uczysz się języka obcego, bo chcesz tylko dogadać się w czasie wakacji to… ewidentnie potrzebujesz lepszej motywacji!

Dlaczego? Bo z mojego doświadczenia wynika, że taki plan często się wysypuje.

Tylko z pozoru cały rok rygoru, to dwa tygodnie szczęścia na wakacjach.

Cała zabawa nie polega na zdobyciu szczuplejszej talii, jędrniejszej skóry, czy zgrabniejszych nóg. Nie chodzi tu też wyłącznie o radość z własnego wizerunku na zdjęciach w bikini lub kąpielówkach.

A w kwestii językowej satysfakcji, z komfortu, że można zamówić frytki bez obawy, że dostanie się ośmiornicę.

Tematu odchudzania starczy, przejdźmy do języka.

Chciałabym Ci coś powiedzieć Drogi Czytelniku, że podświadomość nigdy nie śpi – idziesz spać pewny siebie i taki wstajesz. Nie szanujesz siebie wieczorem, po ośmiu godzinach snu też nie będziesz. Masz do siebie pretensje, ze twój angielski, francuski czy japoński kuleje? Będzie tam samo kiepski przed spaniem, jak i o poranku. Nierozwiązane problemy są z nami ciągle. Pracując nad tym, co Cię trapi, pracujesz nad swoim spokojem.

Co daje uczenie się języków?

Nawet jeśli twoim celem są wakacyjne rozmówki, nauka nowego języka obcego może pozytywnie wpłynąć na twój spokój i pewność siebie. A one są cenniejsze niż jakiekolwiek dwa tygodnie wakacji.

A jeśli wziąć pod uwagę, że ciągle żyjemy sami ze sobą i nasza pewność siebie opiera się też na tym, co potrafimy, to nasze poczucie własnej wartości rośnie.

Bo na prawdę odchudzanie jes,t jak nauka języka – to praca nad sobą, która ubogaca nie tylko na dwa tygodnie wakacji, to robienie rzeczy dla siebie i wspierania samego siebie, nie tylko na chwilę. Okazuje się, że te 60 minut w tygodniu na język to nie tylko te dwa tygodnie wakacji, to świadomość że o siebie dbasz.

Zadbaj o siebie!

Pytania?

Z przyjemnością rozwieję wszelkie wątpliwości. Pamiętaj, za pierwsze spotkanie nie płacisz.
Każde kolejne kosztuje 70zł/h (j. francuski)
lub 100zł/sesję (coaching).




Spotkania odbywają się w moim gabinecie przy ulicy Piłsudskiego we Wrocławiu.

tel:+48 886 290 743

e-mail:pytanie@katarzynastelmach.pl