Jak dobrze się inspirować? Filtrować!

  • Autor: Katarzyna
  • Data: 13.11.2017
  • Kategoria: Coaching

Mogą do nas mówić, ale będziemy tylko słuchać.
Mogą nas nakłaniać, ale będziemy tylko słuchać.
Mogą do nas apelować, ale będziemy tylko słuchać.
Mogą pozwolić dotrzeć nam do naszej prawdy, a zaczniemy działać.

Otwierasz książkę. Czytasz to i owo. Wprawiasz szare komórki w ruch.
Ogólnie jakoś tak się zanurzasz. Linijki tworzą jakby całą linię melodyczną. Płyniesz. Słowa przestają być tylko spisanym na papierze zbiorem znaków, a nagle jakbyś słuchał głosu. A po chwili to już w ogóle jesteś tym głosem.

Ale kiedy wypływasz na powierzchnię, jesteś znów otoczony swoją rzeczywistością. Tą, którą opuściłeś biorąc książkę.

I teraz nadchodzi moment prawdy – na ile słyszalny jest ten głos, który przed chwilą był jeszcze tak wyraźny?
Bez względu na to, czy czytałeś powieść, poezję, czy podręcznik do samorozwoju efekt może być taki sam – coś zakiełkuje, albo i nie.

Motywacja z zewnątrz jest potrzebna. Bezapelacyjnie.
Bodźce są dobre, odżywcze i przypominają, że świat się kręci. Na okrągło.
Tylko z samej motywacji płynącej z liter, dźwięku słów, czy nawet ruchomego obrazu z Youtube nie wyżyjemy.

Zasłyszane musimy wprowadzić w życie. Czy to łatwe?

Właśnie nie zawsze.

Zasłyszane, przeczytane i zobaczone musimy przefiltrować. Każdy z Was Drodzy Czytelnicy przez siebie. Nie przez przyjaciółkę, babcię, czy sąsiadkę. Przez siebie samego.

Zakwestionować, poddać wątpliwości i wrzucić do kategorii: „biorę to” lub „usuwam z moich zwojów mózgowych”.
To musi być twoje. To musi przejść przez pewien proces.
Tylko ewolucyjne zmiany są rewolucyjne.
Nie na darmo babcie powiadały, że co nagle to po diable.

Dajmy sobie czas.

Pamiętajmy, że Stephen Covey pisząc *:

„Ty – to nie twoje nawyki”

Miał także na myśli to, że twoje obecne przyzwyczajenia nie determinują ostatecznie Ciebie. One mogą mówić wiele, ale to nie oznacza, że to już koniec.
Twój nawyk nie jest twoją wyrocznią. Twój nawyk może zostać przefiltrowany przez nową inspirację. Poddany próbie.

Wyżej wspomniany pisał także, że:

„Nie jesteśmy tym, co odczuwamy.”

„Nasz nastrój to nie my sami”.

Twój obecny stan ducha jest tu i teraz.

Nie jest synonimem całego twojego jestestwa.

Nastrój ulega zmianie, a co więcej to Ty możesz go zmieniać.

Nie pozwólmy dłużej żyć myśli, że nasze nawyki i nastroje to my.

My jesteśmy więksi, ważniejsi i silniejsi od nich. Zawsze.

Tak samo nie staniesz się od zaraz słowem, które właśnie przeczytałeś. To doświadczenie może Cię zmienić, ale ostatecznie duże zmiany przyniosą tylko myśli, które wypłyną z nas.

Nasze decyzje.
Nasze świadome zaangażowanie.
Nasze chęci.

Tylko to, co wypływa z nas może zmieniać

Wszystko co Twoje Drogi Czytelniku przyniesie skutek. Bo jest twoje i niepowtarzalne.

Tylko musisz zacząć filtrować. Inspiracje, nawyki i nastroje. Przez siebie.

 

* Stephen Covey „7 nawyków skutecznego działania” Dom Wydawniczy Rebis, 2006

Komentarze

Pytania?

Z przyjemnością rozwieję wszelkie wątpliwości. Pamiętaj, za pierwsze spotkanie nie płacisz.
Każde kolejne kosztuje 70zł/h (j. francuski)
lub 100zł/sesję (coaching).




Spotkania odbywają się w moim gabinecie przy ulicy Piłsudskiego we Wrocławiu.

tel:+48 886 290 743

e-mail:pytanie@katarzynastelmach.pl